W końcu znalazłam czas, by stworzyć nowego posta ;). W szkole nastał ciężki czas.. przez ukochaną rozszerzoną matematyke.. ,z której mam (oczywiście) zagrożenie i naprawdę nie daje rady przez zaległości z gimnazjum. Nie powstały co prawda z mojej win, ale to ja teraz muszę wszystko nadrabiać, a nie ta nauczycielka, którą tak na marginesie zwolnili, kiedy dyrektorki zobaczyły nasze wyniki z egzaminu . Jakim cudem miałam z niego 67%?!
Tak czy siak, nie narzekam na nadmiar wolnego czasu ;x Matematyka w ciągu najbliższych 3 lat będzie stałym elementem mojego życia, no ale koniec tego użalania. Ostatnio uległam wszędobylskiej modzie na plecaki z dwóch prostych względów:
1. Są wygodniejsze, ciężar rozkłada się na 2 ramiona, przez co nie obciążamy tak naszego kręgosłupa jak torby noszone na jedno ramię. Przez które mam już na pewno skoliozę zaawansowaną ;D.
2. Są pojemniejsze, niż małe śliczne torebeczki. Oczywiście są też te duże torbiska, które przywodzą mi na myśl torby podróżne lub wyglądające jak czarne worki na śmieci. I nie chcę nikogo obrazić, po prostu wiem, że ja jako osoba niska i drobna wyglądałabym z taką torbą nieproporcjonalnie.
Dosyć długo zastanawiałam się nad plecakiem jaki chcę kupić. Zastanawiałam się nad tym w stylu vintage, których wszędzie pełno i są do zdobycia w bardzo przystępnej cenie, aczkolwiek nie byłam ich idolką. Wolałam coś bardziej tradycyjnego w formie, ale żeby przyciągał uwagę. I tak trafiłam na plecaki firmy SPRAYGROUND (STRONA). Pierwszy raz natchnęłam się na nie na allegro, był to model stworzony dla sklepu Cupcake Mafia (STRONA). Widniał na nim wzór loda, w którym pomiędzy wafelkiem, a lodem były umieszczone usta ze złotym grillem na zębach.
I przyznam, że to ten miałam na początku wybrać. Moja mama była innego zdania i wgl jej się ten podobał, więc postanowiłam przyglądnąć się jeszcze innym modelom. Kolejne modele również przypadły mi do gustu, ale miłość do nich wygasała równie szybko jak się zaczynała. Modele, które byłam skłonna wybrać to:
Rampage
Tiger
Python
Diamond (to ten miałam wybrać, ale w ostatniej chwili się rozmyśliłam)
I wybrałam ten:
Shark leopard
Kiedy go dostane, napisze o nim jakieś konkrety, postaram się wykonać jakieś zdjęcia z nim i wyczerpać temat plecaka, bo 2 posty na temat jeden plecak to stanowczo za dużo :D.
Kiedy go dostane, napisze o nim jakieś konkrety, postaram się wykonać jakieś zdjęcia z nim i wyczerpać temat plecaka, bo 2 posty na temat jeden plecak to stanowczo za dużo :D.
+Nowa kolekcja zaprojektowana przy współpracy z Chrisem Brownem nie rzuciła mnie na kolana, a przyznam, że wstrzymałam się z zakupem, bo oczekiwałam, iż tak właśnie będzie i wybiorę coś z nowej kolekcji. Ale zawsze warto obejrzeć nową kolekcje, a może komuś się jakiś model spodoba ;>.














0 komentarze:
Prześlij komentarz